poniedziałek, 19 października 2015

Idzie zima

   W ostatnią sobotę zajeliśmysię przygotowywaniem działki do zimy. Została złożona trampolina, wycięliśmy rośliny jednoroczne, a Dzieci wyzbierały orzechy włoskie, które w tym roku niemal zasypały trawnik. Z tego powodu odwiedził nas sąsiad, który martwił się , że ktoś nam te orzechy wyniesie..  A było by co....Małe łapki Dzieci nazbierałay około 50 kg. 
Nie obyło się też bez jesiennego grilowania. Pieczone serki zniknęły tak szybko, że  zdążyłam na zdjęciu "złapać" jedynie pojedyńcze sztuki. To był udany dzień!






wtorek, 29 września 2015

Pingwin

Kolejny miesiąc życia naszego Juniora świętowaliśmy wspólnymi zdjęciami. 
Teraz trzeba naszego Malucha ścigać po pokoju aby znalazł się we wspólnym kadrze...
Zmęczony radościami i śmiechami z Rodzeństwem zasnął w mięciutkich pingwinkach (jeszcze nigdy nie mieliśmy tak jedwabistego kocyka:)


sobota, 26 września 2015

Czeko...

A my nadal tkwimy w urodzinowych nastrojach. Dzisiaj odwiązywałam z tasiemek ostatnie balony
by potem zaglądnąć ponownie do przepięknych czekoladek Córki. Ten słodki prezent jest uroczyście otwierany i konsumowany po każdym obiedzie...




niedziela, 20 września 2015

urodziny

Wczoraj odbył się bal urodzinowy dla ośmiu Dziewczynek. Pokój udekorowany był w nawiązaniu do Krainy Lodu. Fantastycznie sprawdziły się przezroczyste balony z dekoracyjnym, delikatnym białym rysunkiem. Pięknie prezentowały się też rozety na ścianie i na wielkim żyrandolu. Do tek pory wszędzie odnajduję srebrne gwiazdki, którymi posypałyśmy stół...
Zdjęć na razie niewiele, musze ochłonąć po tej hucznej imprezie:)










poniedziałek, 14 września 2015

Nie zoo

Wczoraj zaplanowaliśmy wspólną, przed urodzinową wycieczkę do zoo. Nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł. Cztery kilometry przed wejściem głównym przywitała już nas kolumna oczekujących samochodów...No cóż, szybka decyzja i na działkę...Wpadłam do domu po klucze od naszego zielonego azylu, do torby wrzuciłam przysłane przez Babcię ciasteczka, ozdobne pucharki na planowane lody, kilka świeczek urodzinowych i balony....Na stołach pod drzewami rozłożyłyśmy z Córką ażurowe serwetki, powiesiłyśmy na gałęziach balony, papierową rozetę i metalowe, ozdobne serce. I było bardzo przed Urodzinowo:)
A dzisiaj świętowaliśmy z Babcią. Na stole królował bukiet od Brata-czerwone róże, a Dzieci
śpiewały i tańczyły w rytm jedzonego torciku wedlowskiego zagryzanego pysznymi malinami:)