sobota, 8 czerwca 2013

Zielony chleb w czerwcu


      Nasz czerwcowy  spacer przybrał żółwi rytm. Dzieci zafascynowane zielonym zbożem odkrytym na trawnikach zbierały go w bukiety. Z radością w głosie poinformowały mnie, że będą z niego robić chleb na kolacje. Zaangażowanie  w sprawę było ogromne, szczegółowo dyskutowano sposób oddzielania ziaren, proces mielenia i uzyskania mąki. Dzieci pytały się czy mam tłuczek, młynek i zapowiadały wykorzystanie maszynki do puree. Na moją nieśmiałą uwagę, sugerującą niedojrzałość znalezionego zboża stwierdziły radośnie: ” No to chleb będzie zielony!”….
Po powrocie do domu Dzieci rozpoczęły proces młynarsko-piekarniczy zakończony ogromnym bałaganem w kuchni. Chleb na kolacje miał kolor brązowy, lubimy tradycje…
 


 

piątek, 7 czerwca 2013

Zanza i djembe


      Ostatnio Synek przeprowadzał test dźwiękowy, zadając  Tacie zagadki muzyczne przez telefon. Na początek zgrzytał, mruczał i charczał oczekując odpowiedzi na pytanie: „Co to za zwierzę?”. Gdy repertuar przyrodniczy wyczerpał się, przeszedł do zagadek z życia wziętych….Dziarsko poruszał butelką z sokiem starając się zrozumieć dlaczego Tato nie rozpoznaje dźwięku wzburzonego picia. Największe zdziwienia Synka nastąpiło jednak gdy zadał „łatwe” pytanie: „Jaki jest smak soku w poruszanej butelce, nie rozpoznajesz?” Tato, jak się zdaje nie zdał testu….
A na Dzień Dziecka pojawiły się u nas nowe wydawacze dźwięku czyli upragniony od dawna bębenek niemal afrykański (djembe)  i zanza z metalowymi języczkami. Wydawane przez nie dźwięki są bardzo charakterystyczne i zapewne zostaną wykorzystane w testach telefonicznych….
 
 

Nieb(o)ieski

Niebiesko, w domu, niebiesko....
a peleryny coraz mniej....



 

czwartek, 6 czerwca 2013

Błękitny świat


  Nie możemy uciec od tematu parasoli, kaloszy, peleryn….Wodniste dni zmuszają nas do myślenia w kolorze „blue”.
Dzisiaj wyszło na jaw, że moja ulubiona peleryna rozerwała się nienaprawialnie. Z troską oglądałam ją kilka razy wyobrażając sobie różne sposoby klejenia, łączenia, odnawiania foli. Ostatecznie postanowiłam wykorzystać ją do podeszczowych zdjęć, czując wielką sympatie do świetliście niebieskiej barwy…







 
                                                           Kropla wycięta z peleryny
                                                            jako zakładka do książki

środa, 5 czerwca 2013

Kolekcjonerzy barw


        Mata piknikowa w kolorach tęczy pojawiła się u nas w domu. Marzenia o leniuchowaniu nad rzeką na razie rozmywają się w strugach deszczu, ale jesteśmy cierpliwi. Kolorowe, letnie ubrania poprawiają nastrój patrzenia przez pryzmat barw obiecujących…
Fragment sukienki Córeczki-Desigual


Letnia,wesoła piżama z temetem wody w tle...

Niemal ludowe motywy na bluzce Córeczki-Oilily

W poszukiwaniu ciekawych peleryn dla Dzieci
 znalazłam
radosny katalog Oilily :)
 



 

wtorek, 4 czerwca 2013

Z parasolem w dłoni


          Peleryny i kalosze to ostatnio obowiązkowe ubranie na deszczowy czerwiec. Zapomnieliśmy jak wyglądają słoneczne dni, a szalejące burze nie wzbudzają już zainteresowania Dzieci. Światło błyskawic, huk piorunów to melodia dnia powszedniego. Nasza rzeka zaczyna powoli szukać miejsca poza swoim korytem, a jej nurt stał się wartki, brunatny. Czekamy w napięciu co będzie dalej...




 
 

niedziela, 2 czerwca 2013

Fajerwerki i deszcz


      Głośna muzyka, dużo deszczu i chłodnego wiatru, lasery ślizgające się po wodzie i napompowane stwory unoszące się nad rzeką. Tak się działo czerwcową nocą, Dzieci zasnęły w oczekiwaniu na te atrakcje….